Branża edTech. Jaka przyszłość czeka polskie startupy?

Rynek edukacji cyfrowej dynamicznie rozwija się od lat, a pandemia znacząco przyspieszyła kolejne sukcesy spółek na całym świecie. Polskie startupy muszą zmierzyć się z wyzwaniami związanymi z ekspansją zagraniczną, która jest niezbędna do osiągnięcia satysfakcjonujących wyników biznesowych. Czym zajmują się spółki z branży edTech w Polsce i jak rozwijają się na rynku?

Rynek edukacji cyfrowej dynamicznie rozwija się od lat, a pandemia znacząco przyspieszyła kolejne sukcesy spółek na całym świecie. Polskie startupy muszą zmierzyć się z wyzwaniami związanymi z ekspansją zagraniczną, która jest niezbędna do osiągnięcia satysfakcjonujących wyników biznesowych. Czym zajmują się spółki z branży edTech w Polsce i jak rozwijają się na rynku?  

Raport Czy polskie spółki edtech mają szansę odmienić oblicze światowej edukacji? przygotowany przez Fundację Startup Poland przedstawia szczegółową analizę sytuacji spółek z branży edTech. Okazuje się, że polskie startupy mają mocne pozycje, chociaż wciąż stoją daleko za liderami globalnego rynku – spółkami ze Stanów Zjednoczonych, Chin czy Indii. 

EdTech w Polsce 

EdTech to branża innowacyjnych firm dostarczających technologie edukacyjne. W sektorze wykorzystuje się nowoczesne narzędzia, np. oprogramowanie czy sprzęt, ale korzysta się również z innowacyjnego podejścia do procesów nauczania. Głównym celem produktów edTech jest zwiększenie skuteczności nauki na różnych etapach. 

Firmy oferują rozwiązania skierowane do jednej z dwóch popularnych grup docelowych – nauczycieli oraz szkół albo rodziców i dzieci. Startupy w Polsce zajmują się aplikacjami i grami edukacyjnymi (22,5 proc.), human resources (22,5 proc.), nauką programowania (22,5 proc.) oraz produktami i gadżetami multimedialnymi (17,5 proc.). Najwięcej firm działa w obszarze nauki programowania oferując m.in. szkolenia czy kursy. Ważny obszar stanowią również narzędzia wspierające human resources. Ponad 17 proc. polskich firm edTech zajmuje się dostarczaniem sprzętu oraz gadżetów ułatwiających naukę, np. interaktywne tablice,  drukarki 3D czy multimedialne zestawy. W Polsce działają również firmy koncentrujące się na narzędziach do nauki języków obcych (11,25 proc.) oraz wsparciu zarządzania dostarczając narzędzia wspierające pracę nauczycieli. Firmy prowadzą również działalność w obszarze materiałów edukacyjnych (6,25 proc.) oraz oprogramowania (6,25 proc.).

Liderem wśród polskich spółek edTech pozostaje Brainly, czyli platforma łącząca uczniów szukających pomocy w danym zagadnieniu z uczniami znającymi rozwiązanie. Pomagając użytkownicy otrzymują punkty, które mogą wymienić na zadanie pytania. Uznawana jest za największą na świecie platformę na rynku edukacji online. 

Polskie spółki edTech odnoszą sukcesy głównie za granicą, gdzie zapotrzebowanie na innowacyjne rozwiązania edukacyjne jest większy. Obecność w Stanach Zjednoczonych oraz w Azji pozwala osiągać satysfakcjonujące wyniki biznesowe. Oprócz Brainly warto wymienić spółki takie jak Skriware, BeCreo, Coders Lab czy Nuadu. Mateusz Rybiński, Prezes Fundacji EdTech Poland wskazuje, że polski system edTech wyróżnia się dużymi inwestycjami w szkołach, które sprzyjają wdrażaniu nowych rozwiązań, zainteresowaniem nauczycieli oraz ich chęcią do współpracy. 

EdTech na świecie 

Wielkość rynku technologii edukacyjnych rośnie z roku na rok. W 2015 roku wynosiła 107 mld dolarów, a w 2020 roku było to już ponad 250 mld dolarów. Szacunki ekspertów zakładają, że do 2025 roku ma wynosić ponad 305 mld dolarów. 

Globalnym liderem są Stany Zjednoczone skąd pochodzi 37 proc. wartości rynku. Dużą rolę w rozwoju amerykańskich spółek odgrywają fundusze venture capital, które od lat angażują się na rynku technologii edukacyjnych. Eksperci prognozują, że na globalny rynek inwestorzy mieli przekazać ponad 10 mld dolarów w 2021 roku. 

W Europie branża edTech warta jest około 20 mld dolarów, a do 2027 roku wartość ma wynieść 60 mld dolarów. Dużymi graczami są także państwa azjatyckie – Chiny i Indie. Wśród firm o najwyższej wycenie obok amerykańskich spółek dominują giganci z Azji – ByJu’s (Indie) o wartości 16,5 mld dolarów oraz Yuanfudao (Chiny) – 15,5 mld dolarów. Populacja w Chinach czy Indiach jest tak duża, że spółki nie musiały nawet wychodzić na zagraniczne rynki, żeby osiągnąć spektakularne wyniki na skalę światową. Podobna sytuacja ma miejsce na rynku amerykańskim. Europejskie spółki muszą wykazać się większym zaangażowaniem w ekspansję zagraniczną, żeby osiągnąć satysfakcjonujące wyniki biznesowe i mieć szansę na zostanie jednorożcem. Polskie Brainy wykorzystuje potencjał zagranicznych rynków działając w kilkudziesięciu państwach. 

Przyszłość edTech 

Podejście do nauki zmienia się z roku na rok. Rozwój nowych technologii i dynamiczne zmiany społeczno-gospodarcze sprawiają, że tradycyjne podejście do zdobywania wiedzy traci na znaczeniu. Coraz popularniejsza staje się koncepcja lifelong learningu, czyli nauki przez całe życie. Kolejne pokolenia wchodzące na rynek pracy muszą przygotować się na systematyczne zmiany i konieczność przebranżowienia nawet co kilka lat. 

Druga koncepcja, którą muszą uwzględnić startupy edTech to indywidualizacja w nauce. Dużą rolę odgrywają kompetencje miękkie, które dziecko powinno rozwijać od najwcześniejszych lat nauki. Postępujący rozwój cyfryzacji i automatyzacji sprawi, że część zawodów zniknie, a równocześnie pojawi się większy nacisk na umiejętności miękkie – współpracę, kreatywne myślenie czy inteligencję emocjonalną. 

Polskie startupy widzą potencjał w rynkach zagranicznych i sukcesywnie docierają do kolejnych grup docelowych. Zwracają uwagę na realia rynkowe kierując się na rynki w m.in. Stanach Zjednoczonych, ale również Australii, RPA, Meksyku czy krajach arabskich. Startupy muszą zmierzyć się z dużym zróżnicowaniem grup docelowych, określeniem potrzeb czy wymaganiami prawnymi.

Total
6
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni wpis

Narzędzia content marketingu. Co składa się na content marketing?

Następny Wpis

Mieszkanie na wakacyjny wynajem. Czy warto kupić nieruchomość w Polsce?

Powiązane wpisy

Gracze dla graczy. 100 Games i kolejne nowości na rynku gier

Własne tytuły, porty dla gier wydawanych na PC czy quality assurance i project consulting. Spółka 100 Games to zespół miłośników gier, który dynamicznie działa na polskim i międzynarodowym rynku. Na każdym etapie skupia się przede wszystkim na odbiorcach w ramach user experience oraz user interface. Efekt? Tytuły, które pokochali gracze na całym świecie.
Więcej
Dołącz do naszej
Nefs.pl dostarcza praktyczne informacje, sprawdzone analizy, podstawy inwestowania i ciekawostki z rynku.
społeczności
Dołącz do naszego
Nefs.pl dostarcza praktyczne informacje, sprawdzone analizy, podstawy i ciekawostki.
NewsletterA