Kto jest zagrożony?
Raport powstał na podstawie badań 803 firm z 27 branż zatrudniających aż 11,3 mln pracowników na całym świecie. Zdaniem ekspertów z OECD zmian spowodowanych upowszechnianiem się sztucznej inteligencji jeszcze nie widać na rynku pracy. Dokument OECD podsumowuje około 100 różnych umiejętności wykorzystywanych na rynku pracy, z których około 25 jest bardzo łatwych do zautomatyzowania.
Sztuczna inteligencja ma być zagrożeniem zwłaszcza dla państw Europy Środkowo — Wschodniej: Polski, Węgier, Czech i Słowacji. Na Węgrzech zagrożonych jest 36 % stanowisk, dalej jest Słowacja (35,7%) i Polska (33,5%).
Autorzy raportu przeprowadzili rozmowy z grupą 5,3 tysiąca pracowników. Około 60% z nich obawia się, że straci pracę w ciągu 10 lat przez rozwój sztucznej inteligencji. Po medialnym sukcesie chatuGPT, modelu stworzonego przez firmę openAI, odsetek ten może być wyższy. Co ciekawe pracownicy, którzy już współpracują z AI, w mniejszym stopniu obawiają się o swoje stanowiska pracy- około 2/3 respondentów przyznało, że dzięki sztucznej inteligencji ich praca jest mniej monotonna i bardziej bezpieczna.
– To, czy zyski ze sztucznej inteligencji przewyższą straty, będzie zależeć od tego, jaką politykę przyjmiemy. Rządy muszą pomóc pracownikom przygotować się na zmiany i ułatwić skorzystanie z możliwości, jakie pojawią się w związku z rozwojem sztucznej inteligencję – podsumowuje sekretarz generalny organizacji Mathias Cormann.
Najwięcej redukcji przewiduje się na stanowiskach związanych z administracją, bezpieczeństwem, produkcją i handlem. Powody do obaw mają również osoby zajmujące się wprowadzaniem i analizą danych czy księgowością. Zagrożony jest zawód kasjera, sprzedawcy, magazyniera, księgowego, pracownika obsługi klienta. Paradoksem może być zawód programisty, który stworzył sztuczną inteligencję i cały czas ją udoskonala. Postępy AI w nauce kodowania są znaczne i już w tej chwili programiści korzystają ze sztucznej inteligencji w celu przyspieszenia prac.
Poza wprowadzeniem sztucznej inteligencji na kształtowanie się rynku pracy będą miały wpływ również zmiany klimatyczne, technologie zarządzania środowiskowego, rozwijająca się analityka dużych zbiorów danych, szyfrowanie i cyberbezpieczeństwo. Raport podkreśla, że do najważniejszych umiejętności pracowników należeć będą myślenie analityczne i kreatywne. Czyli te umiejętności, których sztuczna inteligencja nie wykona za człowieka- umiejętności rozwiązywania złożonych, abstrakcyjnych problemów, empatia czy praca w grupie. Pracodawcy będą cenić również łatwość w adaptowaniu się do zmian i umiejętność szybkiego uczenia się w związku z dynamicznie zmieniającą się rzeczywistością.
Zawody, które rozwijają się najszybciej to te związane z nową technologią- specjaliści do spraw sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, zrównoważonego rozwoju, analitycy business intelligence, bezpieczeństwa informacji, inżynierowie energii odnawialnej.
Regulacje UE
W czerwcu 2023 Parlament Europejski przyjął stanowisko w sprawie sztucznej inteligencji, tworząc tym samym pierwszy akt prawny na świecie regulujący tę kwestię.
Think thank Parlamentu Europejskiego szacuje, że wzrost wydajności pracy związany ze sztuczną inteligencją wyniesie od 11 do 37 % do 2035 roku. Poza korzyściami, jakie niesie powszechne wprowadzenie do życia AI, jak ulepszenie opieki zdrowotnej, bezpieczeństwa, ułatwienie dostępu do edukacji, szkoleń i informacji, rozwój sztucznej inteligencji tworzy potencjalne ryzyko.
Zagrożeniem może być brak przejrzystości czy kreowanie nierównego dostępu do informacji. Dostawcy i użytkownicy AI będą podlegać określonym obowiązkom w zależności od poziomu ryzyka, jakie niesie ze sobą nowa technologia, np. wysokie ryzyko to biometryczna identyfikacja i kategoryzacja osób fizycznych, ściganie przestępstw czy kontrola granic. Jeśli zostaną uznane za zagrożenie dla ludzi, mogą zostać zakazane, dotyczy to, chociażby klasyfikacji ludzi na podstawie ich zachowań, statusu społeczno-ekonomicznego lub cech osobistych czy poznawczo- behawioralna manipulacja ludzi.