Walka z inflacją. Czy rosnącą inflację da się zatrzymać?

Rosnąca inflacja to obecnie jeden z głównych tematów w Polsce. Miesięczne raporty GUS mrożą krew w żyła niemal wszystkim – inwestorom, przedsiębiorcom i konsumentom. Jakie czynniki wpływają na coraz wyższe wartości wskaźnika? Czy da się zatrzymać rosnącą inflację? Jak chronić oszczędności? Odpowiadamy.

Optymalna inflacja utrzymuje się na poziomie poniżej 3 proc. Niska wartość wskaźnika pozwala gospodarce na rozwój – do budżetu państwa wpływają podatki z niewielką nadwyżką, a przedsiębiorcy mogą podwyższać ceny bez obaw o spadek aktywności konsumentów. W kwietniu 2022 inflacja w Polsce wyniosła ponad 12 proc. – wartość wskaźnika kilkakrotnie przekroczyła optymalny poziom. 

Inflacja w Polsce i Stanach Zjednoczonych – czy mamy się czego obawiać?

Zwiększone wydatki rządowe, zmiany cen surowców czy m.in. problemy w łańcuchach dostaw – źródła inflacji w Polsce i Stanach Zjednoczonych są podobne. Eksperci podkreślają jednak, że NBP czekają większe wyzwania niż bank centralny USA. Dużą rolę w procesie stabilizacji sytuacji gospodarczej odgrywa waluta. Dolar to wciąż jedna z najchętniej kupowanych walut na rynku międzynarodowym i bezpieczna przystań dla inwestorów – tymczasem popyt na złoty spada. 

Banki centralne dążą do umocnienia polityki monetarnej, ale napotykają ograniczenia bez względu na lokalizację. Jednym z przykładów są transakcje kupna – sprzedaży obligacji. Dotychczas banki centralne chętnie nabywały obligacje, których rentowność zaczęła spadać. Wysoka inflacja sprawiła jednak, że transakcje zakupu przestały być korzystne – zwiększają ilość pieniądza, a tym samym podwyższą inflację. W tej sytuacji banki muszą zmierzyć się z podniesieniem stóp procentowych i rentowności. Lata aktywności w obszarze zakupu aktywów i sztuczne obniżenie rentowności sprawiły, że obecne podwyżki zaburzają funkcjonowanie całej gospodarki. 

Wojna trwająca w Ukrainie to kolejny czynnik wpływający na rosnącą inflację. Dla światowej gospodarki konflikt wiąże się przede wszystkim ze wzrostem cen surowców, głównie źródeł energii. 

Działalność banków nie przyniesienie jednak oczekiwanych skutków jeżeli politycy nie zaczną współpracować. Realizacja celu możliwa jest pod warunkiem, że polityka monetarna i fiskalna zaczną dążyć w tym samym kierunku. 

W obliczu dzisiejszej sytuacji warto zastanowić się na jakie czynniki posiadamy bezpośrednią ekspozycję. Dobry przykład to wyższe stopy procentowe, które mają zahamować inflację, jednocześnie powodują podwyżkę wskaźnika WIBOR odpowiadającego bezpośrednio za rosnące oprocentowanie kredytów zmiennoprocentowych i podwyżkę rat. – komentuje Bartosz Pakulski, analityk inwestycyjny z Flash Ventures. – Natomiast wysoka inflacja przyczynia się do wzrostu cen towarów, a to przekłada się na słabnącą siłę nabywczą pieniądza w danej walucie.

W Polsce może okazać się, że zmiany w polityce monetarnej to za mało. Oprócz wzrostu cen surowców, problemów z łańcuchami dostaw i zmian na rynku pracy ( np. szybki wzrost wynagrodzeń) znaczenie mają również zwiększone wydatki rządu m.in. na tarcze antyinflacyjne. Kombinacja czynników sprawia, że bez konsekwentnych decyzji inflacja nie przestanie rosnąć. Potrzebne jest wsparcie polityków, którzy porzucą wizjonerskie, pro-wyborcze pomysły i koncepcje na rzecz dążenia do stabilizacji. 

Jak zatrzymać rosnącą inflację? 

Plany rządowe chroniące konsumentów przed wzrostem cen oraz kredytobiorców mogą sprawić, że inflacja jeszcze bardziej wzrośnie, a RPP będzie musiała podnieść stopy procentowe powyżej poziomu inflacji. Istnieje również duże ryzyko, że obligacje długoterminowe nie zaczną przynosić zysków, a panika na rynku nie zatrzyma się. 

Tymczasem amerykański dolar pozostaje bezpieczną przystanią pomimo inflacji i zmian na arenie światowej. 

Jak radzić sobie w rosnącą inflacją? Inwestorzy sięgają po różne sposoby, m.in. przenoszenie kapitału w bezpieczne przystanie czy inwestycje w stabilne projekty o pewnej stopie wzrostu. 
W celu chociaż częściowej ochrony przed powyższym ryzykiem można rozważyć nadpłatę kredytu hipotecznego ze skróceniem okresu kredytowania. Dobry pomysł to również trzymanie chociaż części gotówki w bezpiecznych walutach, np. dolar amerykański, euro, frank szwajcarski, funt brytyjski oraz yen, a także alokacja kapitału na rynkach zagranicznych i zakup złota – w formie fizycznej lub w formie ETFa denominowanego w złotówkach – zwraca uwagę Bartosz Pakulski, analityk inwestycyjny z Flash Ventures.

Total
1
Shares
Poprzedni wpis

Popyt na mieszkania w Europie wciąż rośnie. Rynek z rekordowym wynikiem

Następny Wpis

5 pytań do: Revenge Studios. Wciągające fabuły i niepowtarzalna estetyka w jednym

Powiązane wpisy

Młodzi startupowcy, którzy chcą zmienić świat

83% młodych ludzi chce podjąć pracę, nawet jeśli nie potrzebują pieniędzy. Kolejne 79% postrzega ją jako możliwość nauki czegoś nowego. Tak pokazują badania Deloitte. Pokolenie Z chce zmieniać świat, rozwijać się i podążać swoją własną drogą. Dziś będziemy mówić o tych, którzy znaleźli swoją ścieżkę.
Więcej
Dołącz do naszego
Nefs.pl dostarcza praktyczne informacje, sprawdzone analizy, podstawy i ciekawostki.
NewsletterA
Dołącz do naszego
Nefs.pl dostarcza praktyczne informacje, sprawdzone analizy, podstawy i ciekawostki.
NewsletterA