Czy nieruchomości to wciąż bezpieczna przystań?

Niepewność na rynku nieruchomości rośnie. Podwyżki stóp procentowych, inflacja i coraz droższe materiały budowlane negatywnie wpływają na ten sektor. Mimo to akcje deweloperów wciąż cieszą się zainteresowaniem.

Rynek mieszkaniowy w Polsce zdaje się łapać lekką zadyszkę. 2021 rok był rekordowy, ale jego końcówka przyniosła wyraźne spowolnienie. W IV kwartale deweloperzy notowani na warszawskiej giełdzie sprzedali aż o 13,8% mniej mieszkań w porównaniu z III kwartałem. Była to najniższa wartość od 10 lat. Chociaż rośnie niepewność co do przyszłych miesięcy, to i tak inwestorzy stosunkowo chętnie angażują swój kapitał w spółki deweloperskie.

Wezwanie na akcje Develii

W ostatnim czasie grupa trzech funduszy podjęła decyzję dotyczącą ogłoszenia wezwania na akcje wrocławskiego dewelopera – spółki Develia. Na ten cel przeznaczono aż 1 miliard złotych. Wezwanie dotyczy 66% akcji.

– Intencją wzywających jest wzmocnienie pozycji konkurencyjnej spółki na rynku nieruchomości oraz wsparcie realizacji strategii spółki i jej dalszego rozwoju. Ponadto, wzywający spodziewają się, że w okresie ich zaangażowania w spółkę, spółka utrzyma dotychczasowy kierunek rozwoju i podejmie działania w celu zwiększenia skali prowadzonej działalności poprzez rozpoczęcie realizacji nowych projektów mających na celu zwiększenie wartości spółki. – napisano w wezwaniu.

Akcje ma nabyć spółka Lentiya Investments. Rozpoczęcie zapisów zaplanowano na 1 lutego 2022 r. Ma potrwać do 15 lutego br.

Czy warto inwestować w nieruchomości?

Jak pisaliśmy wcześniej, końcówka 2021 roku nie była zbyt udana dla rynku mieszkaniowego w Polsce. Deweloperzy odnotowali wyraźny spadek sprzedaży, na co złożyło się wiele czynników.

Po pierwsze wyższe stopy procentowe. Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła w ubiegłym roku cykl ich podwyżek. Wzrost stawki WIBOR wprost przekłada się na wyższe koszty udzielanych kredytów oraz wzrost rat dla już udzielonych kredytów ze zmiennym oprocentowaniem (a tych w Polsce mamy około 98%). W efekcie klienci detaliczni, którzy bardzo często potrzebują zewnętrznego finansowania, aby nabyć nieruchomość, mają ograniczoną zdolność kredytową. Tym samym mogą sobie pozwolić na kupno mniejszego mieszkania, a część z nich musi na jakiś czas całkowicie odłożyć te plany. Według zapowiedzi RPP stopy procentowe jeszcze wzrosną. Popyt na mieszkania ze strony klientów detalicznych posiłkujących się kredytem prawdopodobnie będzie z tego powodu ograniczony także w kolejnych miesiącach.

Niekorzystnie na sytuację na rynku nieruchomości wpływają także coraz droższe grunty i materiały budowlane. Ceny działek budowlanych wciąż rosną. Dostępność gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach jest bardzo ograniczona. Powoduje to, że z jednej strony ich właściciele oczekują wyższej zapłaty, z drugiej zaś deweloperzy są skłonni zaoferować więcej. Konkurencja między nimi jest bowiem dość duża, a wolne zasoby coraz mniejsze. Co prawda firmy budujące osiedla mieszkaniowe mają zabezpieczone grunty na kolejne kilka lat, ale nie oznacza to, że nie myślą oni już teraz o dłuższej perspektywie. Ważnym czynnikiem są także ceny materiałów budowlanych. Te w 2021 roku potrafiły poszybować nawet o kilkaset procent. W efekcie nie spodziewamy się spadku cen mieszkać. To w połączeniu z wyższymi stopami procentowymi negatywnie wpływa na popyt.

Trzeci czynnik to inflacja. Wiele osób posiadających znaczne oszczędności poszukuje teraz możliwości ich zabezpieczenia przed jej wpływem. Dość naturalnie ich zainteresowanie przyciągają nieruchomości. Są one postrzegane jako bezpieczna przystań inwestycyjna. Chętnych na zakup mieszkania za gotówkę zatem przybywa.

Na koniec zostawiliśmy popyt ze strony funduszy inwestycyjnych. Zagraniczne instytucje asset management coraz częściej interesują się nieruchomościami w Polsce jako składowymi ich portfolio. Dysponują one pokaźnymi zasobami gotówki, które są w stanie przeznaczyć na zakup nawet kilkudziesięciu mieszkań w jednej lokalizacji. Popyt z ich strony najprawdopodobniej również nie pozwoli cenom spaść.

Czy bańka na rynku nieruchomości pęka?

Od jakiegoś czasu pojawiają się głosy, że rynek nieruchomości w Polsce jest już przegrzany. Wielu wieszczy jego rychłe załamanie. Na przekór tym głosom jednak ceny mieszkań nie chcą spadać. Rynkowych malkontentów może także zastanowić zainteresowanie inwestorów spółkami deweloperskimi, między innymi przytoczoną Develią. WIG-nieruchomości w 2021 roku wzrósł o pokaźne 19,1%. Taka wartość nie wygląda na poważną zadyszkę. Być może nadchodzące miesiące będą trudniejsze niż poprzednie i nie przyniosą już rekordów, ale w tej chwili trudno jest z przekonaniem powiedzieć, że sektorem nieruchomości już nie warto się interesować.

Total
1
Shares
Poprzedni wpis

Polskie jednorożce 2022. Które startupy mają szansę zabłysnąć w nowym roku?

Następny Wpis

Zielona rewolucja wśród startupów

Powiązane wpisy
Dołącz do naszego
Nefs.pl dostarcza praktyczne informacje, sprawdzone analizy, podstawy i ciekawostki.
NewsletterA
Dołącz do naszego
Nefs.pl dostarcza praktyczne informacje, sprawdzone analizy, podstawy i ciekawostki.
NewsletterA